Założona w 1893 roku niemiecka organizacja Beskiden-Verein, od początku swej działalności prowadziła szeroko zakrojoną akcję germanizacji Beskidów. Ważnym elementem tej działalności była budowa niemieckich schronisk, które stawały się ośrodkami umacniającymi tzw. "Drang nach Osten" (marsz na wschód). Wybudowane przez Niemców w 1905 roku schronisko pod szczytem Babiej Góry, stało się najbardziej wysuniętym na wschód obiektem Beskiden-Verein. Działalność Beskiden-Verein sprawiła, że wśród polskich działaczy turystycznych, coraz częściej słychać było głosy niezadowolenia z "polityki" prowadzonej przez tę organizację. Czynną walkę przeciwko germanizacji Babiej Góry podjął dr Hugo Zapałowicz, z którego inicjatywy w 1905 roku powstał w Makowie Oddział Babiogórski Towarzystwa Tatrzańskiego. Był to pierwszy w Beskidach Zachodnich oddział tego towarzystwa. Następnym bardzo ważnym krokiem stało się stworzenie na Babiej Górze obiektu spełniającego rolę ośrodka polskiej turystyki w tym rejonie Beskidów. Już w 1906 roku, dr Hugo Zapałowicz, ówczesny prezes Oddziału Babiogórskiego Towarzystwa Tatrzańskiego przystąpił do organizacji budowy polskiego schroniska. Pod koniec kwietnia 1906 roku polana o nazwie Markowe Szczawiny została wyznaczona jako miejsce pod budowę przyszłego schroniska. Projekt budynku przygotował inż. F. Róver, a jego budowniczym został cieśla Klemens Trybała. Środki pieniężne na budowę schroniska pochodziły z subwencji Towarzystwa Tatrzańskiego oraz pożyczki. Przychylny polskiej turystyce Zarząd Dóbr Habsburskich w Żywcu udostępnił tanie drewno potrzebne do budowy. 11 czerwca 1906 roku zakupiono działkę, a już 10 sierpnia schronisko zostało częściowo udostępnione turystom. Po całkowitym wykończeniu i wyposażeniu budynku, 15 września 1906 roku dokonano oficjalnego otwarcia. Uroczystość ta miała podwójne znaczenie - Polacy zyskali schronisko, które stało się ostoją polskiej turystyki oraz skuteczną zaporą do powstrzymania turystycznej ekspansji niemieckiej.